Zakochałam się <3
Zajęło mi to kilka sekund,kilka spojrzeń na Naszą córeczkę ;**
Wyglądem przypomina już ślicznego dzidziusia.Wzruszyłam się wczoraj na wizycie u ginekologa kiedy ujrzałam Ją na ekranie.
|
Wygimnastykowana :D
|
| Kruszynka :* |
 |
| Grymas :) |
Szczęście,szczęściem ale jak to u nas często bywa zawsze jest "coś" no i niekończąca się opowieść o toksoplazmozie... Nadal muszę brać antybiotyk na razie ginek przepisał mi 9 opakowań w listopadzie muszę powtórzyć badania,jeśli kolejny wynik wyjdzie dodatni będę musiała brać leki do końca ciąży aby bakteria nie dotarła do płodu.Najważniejsze,żeby Lenka była zdrowa:)
A ja dawkuje tabletki 3 razy dziennie po 2
czyli o 24:00 (narzeczony mnie budzi bo tak wstaje do pracy),o 8:00 i 16:00
Czytając blogi na kilku zetknęłam się z tym,że same robicie "szmatki z metkami"dla waszych pociech.My także takowe zrobiliśmy :)
 |
| To moje dzieło,bądzcie wyrozumiałe to pierwsza rzecz w moim życiu,którą uszyłam :) |
Tatuś także się zaangażował i uszył taką :)
Obie w środku są wypełnione celofanem,żeby małej szeleściło.
Dziewczyny!
Dziękuje wam ślicznie za wszystkie komentarze i komplementy które kierujecie w moją stronę,dzięki wam się dowartościowuje chyba hehehe :)
A co do Tajsona,cieszę się,że wam także podoba się jego imię :)
Jest bardzo mądrym choć nie pozornym psem.
Narzeczony około 09:30 wraca z pracy,dzwoni wtedy na domofon ja mu otwieram a Tajuś w gotowości.Otwieram drzwi,narzeczony woła go z parteru a ten sam biegnie z 4 piętra na dół i idą na dwór na poranna toaletę :) Haaa szkolony co? hehehe